Dołączył: Dec 16, 2006 Posty: 555 Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Pon Lut 08, 2010 7:07 pm Temat postu:
Mogilno, Gardno, Sitno Niesporowskie, Stawisko;szkoda tych jezior !A lubiłem tam łowić.Najlepsze że wybrano, moim zdaniem "najgorsze" z nich.Może i ładne.A w tych co już nie mamy i sandacze i ogromne zębole na siejce i sielawie przytuczone. Tak, regularnie się ich nie łowi ,ale szczerze powiedziawszy gdzie się łowi.Gro znajomych tam jeździlo. Relacje i zdjęcia z tych jezior zamieszczałem także na WWG.
wedkarz23
Proszę jeszcze raz przeczytać to co kolega napisał. Widzę że jest pan i pana koledzy prezesi odpowiednimi osobami do badania, planowania i kształtowania fauny i flory w naszych wodach. Gratuluję i jak bym wiedział że mamy takich fachowców w naszym stowarzyszeniu to faktycznie na co nam ichtiolodzy. Przecież panowie mogą przeprowadzać badania, opisywać wyniki w specjalistycznych dokumentacjach, przedstawiać sprawozdania z zarybień-odłowów przed RZGW, prowadzić zarybienia i jeszcze kilkanaście innych czynności które należy wykonać aby utrzymać politykę zagospodarowania i ochrony wód.
Wynika z kolegi wypowiedzi że tylko kilka gatunków ryby są preferowane w łowiskach blisko odwiedzanych przez kolegę. To śmiem stwierdzić że za kilka- kilkanaście lat pewne nie doceniane przez " ichtio-kolegów " gatunki rybek zniknęły by z elementarzy rybackich jako gatunki wymarłe.
Już mówiłem krytykować każdy może, ale czy jest to w tym temacie zasadne?
Pozdrawiam naszych ichtiologów.
Przepraszam za tak duży sarkazm lecz, na takie argumenty tylko takie są odpowiednie.
Pozdrawiam Miszawowa
SZKODA TYCH JEZIOR STAWISKO, SITNO, GARDNO ZASTANAWIAM SIE PO CO MOGILNO ZOSTAWILI WOLAŁBYM ABY GARDNO NALEZAŁO DO PZW A NIE BAGNO MOGILNO CO ZA POLITYKA SZKODA GADAĆ GŁUPIE TŁUMACZENIE MAŁO UCZESZCZNE TAM CO KAZDY WEEKEND BYŁO PEŁNO LUDZI SZKODA GADAC GRATULUJE _________________ ADAM
MAM PYTANKO DO KOGO TERAZ NALEZĄ JEZIORA STAWISKO GARDNO I SITNO I GDZIE MOZNA KUPIC POZWOLENIE JAEZELI KTOŚ MA INFORMACJE NA TEN TEMAT PROSZE O KONTAKT Z GÓRY DZIEKUJE ADAS _________________ ADAM
panowie ja widzę tylko jedno płynne wypowiedzi inteligentnych osób ichtiologów specjalistów ,ale jeszcze dwadzieścia lat tamu ta cała ,,ekipa" nie była potrzebna całe tysiąclecie nie była potrzebna a teraz nagle nie możemy się bez nich obejść bzdura!
HA ha ha
Panowie chcieliśmy demokracji, końca komunizmu a przede wszystkim co za tym idzie biurokracja na szczeblach urzędowych. Panowie po prostu wymogi i nic więcej lecz, wkład jaki włożyli w nasze wody ichtiolodzy z okręgu Gorzów jest nie wymierny i naprawdę ogromny. Widzę że kolega wedkarz nie wie na czym polega ich praca, sądząc po wypowiedziach. Nie będę jeszcze raz tłumaczył bo co bym nie napisał dla kilku panów zawsze będzie " moje białe ich czarnym".Może to jakaś swego rodzaju wendetta lub jeszcze coś innego
Pozdrawiam
PS. Zobacz kolego ile gatunków ryb zniknęło przez te pańskie tysiąclecia.
Witam!
Przy okazji dyskusji chciałbym przeprosić za nie bardzo aktualny wykaz wód, Sytuacja powinna się wkrótce zmienić.
Pozdrawiam _________________ Mandriva Linux Power Pack 2008 is OK.
To nie jest tak. Zarybienia muszą być uzgodnione z ichtiologiem, a ich wielkość i gatunki znajdują się pod rygorami operatów rybackich. Obce gatunki na wodach dzierżawionych od RZGW nie wchodzą w grę. Chyba, że dotyczy to wód innych właścicieli udostępnionych dla PZW.
Dołączył: Dec 16, 2006 Posty: 555 Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Wto Lut 09, 2010 7:06 pm Temat postu:
Piotrusia znam już dobre pare latek. Odwala kawał ciężkiej pracy.Nie powiem Tobie co Oni mają do zrobienia ba nawet nie wiem.Wiem tylko że przez zarybienia i inną pracę nie ma czasu wybrać się ze mną na ryby. A wędkować uwielbia i wiem że czasami szlak go trafia ,że w roku prawie nie ma czasu na swoje hobby, oraz takiego typu gadki na forum.Jedno mogą Tobie zaręczyć,jeśli pojedziesz z Nimi na jedną akcję zarybiania i poznasz tych ludzi i dowiesz się od Nich na czym ich praca polega ,zaręczam Ciebie że zmienisz zdanie.
Makumba. To też nie jest tak. Byłem odpowiedzialny za zarybienia. W grę wchodzi wiosna i późna jesień. Że dostałem w kość - nic to. Na wędkowanie i inne rzeczy starczyło czasu. A że było co robić wystarczy poczytać moje artykuły. Ktoś wpuścił więcej? Moje gratulacje, ale niech to wykaże. Dziś walka o przetrwanie ryb. Ale do tematu.
W wykazie wód udostępnionych do wędkowania nie znajduję Błotnego w Gorzowie. Ile to ma powierzchni i czyje w końcu jest? Bywam i czasem wędkę bym umoczył, szczególnie jak moja lepsza połowa udaje się w rajd na zakupy.
Dołączył: Dec 16, 2006 Posty: 555 Skąd: Gorzów Wlkp.
Wysłany: Sro Lut 10, 2010 5:23 pm Temat postu:
Może w Twoim wypadku masz tyle czasu. Pewnie nie wliczyłeś w to, iż przeważnie w dwóch zarybiają. Czasami ktoś pomoże.Wasze koło prężne to i chłopa więcej .Nie sądzę że we dwójkę zarybiacie u siebie też.
Aaaa, mają też inne obowiązki w ZO Wiem ,płacą Im za to.
JEZIORO GARDNO , SITNO, STAWISKO. Jeziora te zdane zostały do zasobów Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu. GRATULUJE TERAZ TO KŁUSOLE WEZMĄ SIĘ OSTRO ZA TE JEZIORA CHOCIAŻ I TAK KŁUSOWALI CHORY KRAJ TAKIE FAJNE JEZIORA. POZDRAWIAM
Od dnia 1 stycznia br. Okręg PZW w Gorzowie Wlkp. nie jest użytkownikiem rybackim obwodu rybackiego jeziora Gardno na rzece Pełcz - nr 1 ( w skład obwodu wchodzą jeziora wymienione przez Pana ). Jeziora te zdane zostały do zasobów Regionalnego Zarządu Gospodarki Wodnej w Poznaniu. Informację na temat opłat za wędkowanie można znaleźć na stronie :
Nie możesz pisać nowych tematów Nie możesz odpowiadać w tematach Nie możesz zmieniać swoich postów Nie możesz usuwać swoich postów Nie możesz głosować w ankietach
Wszelkie informacje i treści zamieszczone na stronie są własnością ich autorów. Grupa WWG tworząca stronę nie ponosi odpowiedzialności za treści i informacje zamieszczone na stronie pochodzące od osób spoza grupy WWG-